Jestem architektką ze Śląska i od lat projektuję domy jednorodzinne. Od zawsze zwracam uwagę na dobre usytuowanie budynku względem stron świata i logiczny układ funkcji, a projektowanie pasywne połączyło te elementy w spójny system.
Impulsem do zmiany były informacje o nadchodzących dyrektywach unijnych oraz moje własne doświadczenia z budowy i użytkowania domu. Zaczęłam obserwować, jak realnie działają zasady energooszczędności w praktyce. Gdy trafiłam na informacje o szkoleniu z budownictwa zeroenergetycznego, wszystko zaczęło się zazębiać. Pojawił się otwarty inwestor, gotowy na nowe rozwiązania, a ja poczułam, że to jest moment, w którym chcę zrobić krok dalej.
Dziś projektowanie zeroenergetyczne daje mi ogromną satysfakcję. Moja wiedza jest dziś pełniejsza, a rozmowy z klientami – konkretne.