Klaudia Szkaradek

Architektka, która projektuje budynki z jasnym „dlaczego” — a nie dlatego, że „tak się teraz robi”.

Specjalizuje się w projektowaniu domów energooszczędnych i pasywnych, opartych na logicznych decyzjach, analizie i realnym komforcie użytkowania przez lata.

Pracownia projektowa Klaudia Szkaradek

Piwniczna-Zdrój / powiat nowosądecki

ukończyła:

Akademię Budownictwa Zeroemisyjnego

klilka słów O MNIE

Prowadzę kameralną pracownię projektową w powiecie nowosądeckim - regionie, w którym intensywnie rozwija się budownictwo jednorodzinne, deweloperskie, pensjonatowe i przemysłowe. To miejsce, gdzie inwestorzy są świadomi finansowo, wymagający i przyzwyczajeni do podejmowania racjonalnych decyzji.

Od początku swojej drogi zawodowej obserwowałam, że wiele projektów powstaje tu według jednego schematu: klient przychodzi z gotowym pomysłem, a architekt go „przerysowuje”. Coraz częściej zadawałam sobie pytanie, jaka jest w tym realna rola architekta i dlaczego ktoś miałby przyjść właśnie do mnie, a nie do osoby, która tylko realizuje wizję inwestora bez głębszego uzasadnienia.

Dom z WIDOKIEM

„Dom z Widokiem” to projekt rezydencji o powierzchni około 530 m², zlokalizowanej na nachylonej działce z panoramicznym widokiem na jezioro i pasmo Beskidu Żywieckiego. Inwestorowi zależało na reprezentacyjnej, niemal 100-metrowej strefie dziennej z ogromnymi przeszkleniami skierowanymi w stronę północno-zachodnią – dokładnie tam, gdzie rozciągał się najpiękniejszy krajobraz. Budynek został funkcjonalnie podzielony na trzy strefy: reprezentacyjną, rekreacyjną (z sauną, siłownią i strefą wellness) oraz prywatną, przeznaczoną dla wielodzietnej rodziny i przyszłych pokoleń. Projekt wymagał pogodzenia wysokich oczekiwań przestrzennych i estetycznych z rygorystycznymi zasadami budownictwa pasywnego.

NAJWIĘKSZE WYZWANIE TEGO PROJEKTU

Największym wyzwaniem było zaprojektowanie budynku pasywnego z głównymi, wielkoformatowymi przeszkleniami skierowanymi na północny zachód – czyli w stronę bez zysków słonecznych i z dużymi stratami energetycznymi. Dodatkową trudność stanowiło nachylenie terenu, ograniczenia miejscowego planu zagospodarowania oraz konieczność wprowadzenia dwupoziomowego garażu i rozbudowanej strefy rekreacyjnej, bez możliwości swobodnego zagłębienia budynku w gruncie.

Przed Akademią

Po studiach miałam podstawową wiedzę teoretyczną o budownictwie energooszczędnym, ale brakowało mi narzędzi, które pozwalałyby przełożyć ją na praktykę. Projektowanie często sprowadzało się do powielania schematów i aktualnych „trendów”, bez odpowiedzi na pytanie, czy te rozwiązania naprawdę mają sens — techniczny, ekonomiczny i użytkowy.

Czułam, że chcę projektować inaczej. Nie tylko dobierać technologie, ale rozumieć cały proces:

- od ograniczania zapotrzebowania na energię,

- przez świadome decyzje dotyczące bryły i układu,

- aż po realną niezależność użytkowników budynku.

Akademia jako zmiana perspektywy

Do Akademii Budownictwa Zeroemisyjnego trafiłam z ciekawości, ale bardzo szybko zobaczyłam, że to zupełnie inne podejście do projektowania. Najbardziej poruszyło mnie to, że pasywność nie jest tu zestawem drogich instalacji, lecz logicznym procesem projektowym, który zaczyna się od redukcji potrzeb energetycznych, a dopiero na końcu dobiera technologię.

To było dla mnie kluczowe odkrycie:

pasywność jako sposób ograniczania zależności od zewnętrznych dostawców energii,

bezpieczeństwo finansowe klienta na przyszłość,

wysoka jakość budynku, niska awaryjność i stabilne koszty utrzymania.

Doświadczenia ostatnich lat - gwałtowne wzrosty cen energii i paliw - tylko utwierdziły mnie w tym, że dom powinien dawać spokój, również wtedy, gdy sytuacja rynkowa się zmienia.

Projekt przełomowy

Swoim projektem w Akademii wybrałam celowo bardzo trudny przypadek: duży dom z reprezentacyjnym widokiem na jezioro i góry, otwarty przeszklonymi elewacjami w kierunku północno-zachodnim, na wymagającej działce o dużym spadku terenu.

Zamiast rezygnować z marzeń inwestora, skupiłam się na analizie:

- ukształtowania terenu,

- zacienienia,

- orientacji względem stron świata,

- bilansu zysków i strat energetycznych.

Poprzez świadome „złamanie” bryły, odpowiednie rozmieszczenie funkcji i przeszkleń oraz precyzyjne decyzje materiałowe udało się połączyć ambitne założenia architektoniczne z parametrami budynku pasywnego - bez niepotrzebnych kosztów i bez kompromisów po stronie użytkownika.

Ten projekt dał mi ogromną pewność siebie i potwierdził, że nawet w nieidealnych warunkach można projektować budynki o bardzo wysokiej jakości.

Jak pracuję dziś

Dziś zasady projektowania pasywnego stosuję we wszystkich projektach, niezależnie od tego, czy budynek finalnie spełnia formalny standard pasywny. Analiza bryły, funkcji, przegród, mostków cieplnych i zapotrzebowania na energię jest dla mnie naturalnym elementem procesu projektowego.

Moi klienci otrzymują:

- jasne argumenty zamiast ogólników,

- konkretne liczby zamiast obietnic,

- realny wybór oparty na konsekwencjach decyzji.

Dzięki temu rozmowy z inwestorami, wykonawcami i branżystami są partnerskie, a moja rola jako architektki jest czytelna i oparta na zaufaniu.

Dlaczego pasywnie?

Bo budynek powinien być bezpieczny także za 20–30 lat, a nie tylko w dniu odbioru.

Bo niskie zapotrzebowanie na energię to realna ochrona przed wzrostem cen, zmianami przepisów i nieprzewidywalnością rynku.

Projektowanie pasywne daje klientom:

- spokój finansowy,

- komfort użytkowania,

- wysoką jakość wykonania,

- poczucie, że ich dom jest przemyślany od A do Z.

Dla mnie to po prostu poprawne projektowanie — oparte na sensie, logice i odpowiedzialności.

partnerzy medialni, którzy zaufali nam w poprzednich edycjach:

LogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogo

znajdź swojego architekta

napisz do niego i realizuj swoje marzenia...


Dołożyliśmy wszelkich starań, aby rzetelnie przedstawić potencjał programu ZERO LAB oraz powiązanych z nim materiałów edukacyjnych. Jednak nie możemy zagwarantować, że osiągniesz określony poziom dochodów, korzystając z technik i wiedzy zawartych w programie. Twój sukces zależy od wielu czynników: zaangażowania, konsekwencji, umiejętności oraz czasu i energii, które poświęcisz na wdrażanie strategii. Choć dajemy Ci sprawdzone narzędzia, rezultaty mogą się różnić w zależności od indywidualnych okoliczności. Jesteśmy tu, aby wspierać Cię na każdym kroku – ale nie obiecujemy konkretnych efektów finansowych.

ZERO LAB to program, który daje Ci wiedzę, narzędzia i wsparcie, byś mógł/mogła działać z odwagą i tworzyć realne projekty. Masz pytania? Potrzebujesz doprecyzowania?

Napisz do nas – chętnie pomożemy podjąć najlepszą decyzję.© 2025 Akademia Budownictwa Zeroemisyjnego. Wszelkie prawa zastrzeżone.

[Regulamin] | [Polityka prywatności]

Copyright 2025 by Pasywny M2 | Akademia Budownictwa ZEROemisyjnego