Aleksandra Stolecka

Projektuję świadomie – z myślą o energii, komforcie i realnym życiu.

Wierzę, że dobra architektura to nie tylko forma, ale przede wszystkim odpowiedzialna decyzja. Każda kreska ma konsekwencje – energetyczne, finansowe i środowiskowe.

pracownia projektowa Projekt Propolis | PROSTO studio

Katowice

ukończyła:

Akademię Budownictwa Zeroemisyjnego

Zero z Rozmachem

klilka słów O MNIE

Działam na pograniczu Śląska i Małopolski – od Katowic po Kraków.

Architektura zawsze była dla mnie czymś więcej niż projektowaniem brył. Interesowało mnie to, jak budynek działa – jak pracuje z energią, jak reaguje na słońce, jak wpływa na komfort użytkowników.

Przed wejściem w budownictwo pasywne projektowałam klasyczne domy jednorodzinne.

Dbałam o estetykę i funkcjonalność, ale brakowało mi narzędzia, które pozwoliłoby mi świadomie kontrolować energetykę budynku, a nie tylko spełniać wymagania formalne.

Przełom nastąpił podczas bootcampu i późniejszej pracy w programie rozwojowym.

To tam poznałam Katarzynę Kruszenko i zdecydowałyśmy się działać wspólnie, łącząc kompetencje i sposób myślenia.

Projekt PROPOLIS

„Propolis” to projekt domu superenergooszczędnego w Kluczach, który realizowałam wspólnie z Katarzyną Kruszenko. Od początku zależało nam na stworzeniu budynku zwartego, logicznego konstrukcyjnie i spójnego z zasadami projektowania pasywnego, ale jednocześnie dopasowanego do realnych warunków niewielkiej działki. Dom został zaprojektowany w układzie litery L, co pozwoliło nam wykreować półprywatny ogród i uporządkować relacje między strefą wejściową a częścią dzienną. Równolegle z koncepcją prowadziłyśmy analizy energetyczne, dzięki czemu każda decyzja dotycząca bryły, przeszkleń i przegród była świadoma i weryfikowana na bieżąco.

NAJWIĘKSZE WYZWANIE TEGO PROJEKTU

Największym wyzwaniem była niewielka, około 600-metrowa działka z wjazdem od południa, która z punktu widzenia standardu pasywnego nie jest rozwiązaniem idealnym. Kluczowe było takie ukształtowanie bryły i rozmieszczenie funkcji, aby maksymalnie wykorzystać zyski słoneczne, zachować prywatność mieszkańców i jednocześnie nie „oddać” znacznej części działki na dojazd i komunikację.

Przed Akademią

Przed Akademią projektowałam świadomie i odpowiedzialnie, ale wciąż w oparciu głównie o doświadczenie i intuicję.

Dbałam o funkcjonalność, estetykę i dopracowane rozwiązania przestrzenne, jednak brakowało mi narzędzia, które pozwoliłoby precyzyjnie ocenić konsekwencje energetyczne podejmowanych decyzji już na etapie pierwszego szkicu.

Wiedziałam, że budownictwo energooszczędne jest przyszłością, ale traktowałam je bardziej jako kierunek niż konkretny system pracy.

Czułam, że chcę projektować lepiej – bardziej świadomie i przewidywalnie – jednak potrzebowałam uporządkowania wiedzy i metody, która da mi większą kontrolę nad procesem projektowym.

Projekt przełomowy

Przełomem był projekt domu, który od początku prowadziłam równolegle z analizą energetyczną.

Po raz pierwszy koncepcja architektoniczna nie powstawała „obok” obliczeń, ale razem z nimi.

Każda decyzja dotycząca bryły, przeszkleń czy orientacji budynku była natychmiast weryfikowana pod kątem jej wpływu na bilans energetyczny.

To doświadczenie całkowicie zmieniło moje myślenie.

Zobaczyłam, jak ogromne znaczenie mają pierwsze decyzje – te podejmowane jeszcze przed dopracowaniem formy czy detalu. Zrozumiałam, że standard pasywny nie jest ograniczeniem kreatywności, lecz ramą, która pomaga projektować mądrzej i bardziej konsekwentnie.

Moment, w którym zobaczyłam, że budynek spełnia założone parametry bez utraty jakości przestrzeni, był dla mnie potwierdzeniem, że to właściwy kierunek.

Co zmieniło się po tym projekcie

Ten projekt całkowicie zmienił moje podejście do projektowania. Przede wszystkim zyskałam ogromną pewność siebie – w rozmowach z klientami, w uzasadnianiu decyzji projektowych i w prowadzeniu całego procesu.

Przestałam opierać się na intuicji, a zaczęłam mówić językiem liczb i analiz.

Zobaczyłam, że kiedy inwestor rozumie konsekwencje wyborów, łatwiej podejmuje świadome decyzje i ufa architektowi.

Projekt zeroenergetyczny uporządkował też kierunek rozwoju mojej pracowni – coraz wyraźniej widzę, że chcę specjalizować się w budynkach energooszczędnych i przyszłościowych.

Zmieniła się moja hierarchia decyzji: najpierw bryła i orientacja, później przegrody i szczelność, a dopiero na końcu instalacje i detale estetyczne. Dziś projektuję bardziej świadomie i spokojnie, mając poczucie kontroli nad efektem końcowym.

Jak pracuję dziś

Dziś każdy projekt zaczynam od analizy miejsca – działki, stron świata, otoczenia i potencjalnych zysków oraz strat energetycznych. Koncepcja architektoniczna i analiza techniczna powstają równolegle, a nie etapami.

Patrzę na budynek jako na spójny system, w którym bryła, przegrody, instalacje i detale muszą ze sobą współpracować.

Projektuję spokojniej i bardziej konsekwentnie. Decyzje nie są przypadkowe – mają swoje uzasadnienie.

W rozmowach z inwestorami potrafię jasno wytłumaczyć, dlaczego dane rozwiązanie ma sens nie tylko dziś, ale również za 10 czy 20 lat.

Standard pasywny stał się dla mnie naturalnym sposobem myślenia o architekturze – nie dodatkiem, ale fundamentem pracy projektowej.

Dlaczego pasywnie?

Budownictwo pasywne dało mi coś bardzo konkretnego:

kontrolę nad procesem projektowym.

Zrozumiałam, że:

- bryła to decyzja energetyczna, nie tylko estetyczna,

- usytuowanie budynku może zmniejszyć rachunki na lata,

- duże przeszklenia to nie moda, ale przemyślana strategia zysków słonecznych,

- technologia bez dobrej koncepcji to tylko kosztowny dodatek.

Projektowanie w standardzie pasywnym to dla mnie odejście od intuicji na rzecz danych.

Każdą decyzję możemy przeliczyć, sprawdzić i skorygować na etapie koncepcji – zanim stanie się kosztownym błędem na budowie.

partnerzy medialni, którzy zaufali nam w poprzednich edycjach:

LogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogo

znajdź swojego architekta

napisz do niego i realizuj swoje marzenia...


Dołożyliśmy wszelkich starań, aby rzetelnie przedstawić potencjał programu ZERO LAB oraz powiązanych z nim materiałów edukacyjnych. Jednak nie możemy zagwarantować, że osiągniesz określony poziom dochodów, korzystając z technik i wiedzy zawartych w programie. Twój sukces zależy od wielu czynników: zaangażowania, konsekwencji, umiejętności oraz czasu i energii, które poświęcisz na wdrażanie strategii. Choć dajemy Ci sprawdzone narzędzia, rezultaty mogą się różnić w zależności od indywidualnych okoliczności. Jesteśmy tu, aby wspierać Cię na każdym kroku – ale nie obiecujemy konkretnych efektów finansowych.

ZERO LAB to program, który daje Ci wiedzę, narzędzia i wsparcie, byś mógł/mogła działać z odwagą i tworzyć realne projekty. Masz pytania? Potrzebujesz doprecyzowania?

Napisz do nas – chętnie pomożemy podjąć najlepszą decyzję.© 2025 Akademia Budownictwa Zeroemisyjnego. Wszelkie prawa zastrzeżone.

[Regulamin] | [Polityka prywatności]

Copyright 2025 by Pasywny M2 | Akademia Budownictwa ZEROemisyjnego