Marta Sołtys

Projektuję odpowiedzialnie – z szacunkiem do miejsca, materii i ludzi.

Wierzę, że architektura ma realny wpływ na świat, który zostawimy po sobie. Dlatego wybieram świadome projektowanie w standardzie pasywnym – jako naturalną konsekwencję mojej drogi zawodowej i życiowej.

pracownia projektowa MARART

Kraków, Wieliczka

ukończyła:

Akademię Budownictwa Zeroemisyjnego

Zero z Rozmachem

obecnie: Zielony Krąg

klilka słów O MNIE

Jestem architektką z Wieliczki, prowadzę autorską pracownię MARART i realizuję projekty w całej Polsce.

Choć z wykształcenia jestem architektem, przez kilkanaście lat pracowałam za granicą oraz w rodzinnej firmie wykonawczo-projektowej w branży metalowej. To był czas ogromnej szkoły warsztatu, detalu i świadomości materiału.

Dwa lata temu – symbolicznie w okolicach swoich 50. urodzin – podjęłam decyzję o powrocie do architektury. To był odważny krok. Rezygnacja z bezpiecznego obszaru na rzecz nowego kierunku, który dawał wyzwania i sens.

Budownictwo zeroenergetyczne pojawiło się na tej drodze niemal „w prezencie” – jako podpowiedź od przyjaciółki architektki.

Dołączyłam najpierw do kursu wprowadzającego, później do Akademii Budownictwa Zeroemisyjnego. I bardzo szybko zrozumiałam, że to jest właściwy kierunek.

Przed Akademią

Wracałam do zawodu po przerwie. Szukałam swojej niszy i zastanawiałam się nawet nad powrotem na etat.

Brakowało mi:

- świeżej wiedzy technicznej,

- pewności w rozmowach z instalatorami i konstruktorami,

- metodyki działania, która spina architekturę, instalacje i wykonawstwo w jeden system.

Czułam, że architekt musi łączyć dwie sfery:

twórczą i inżynieryjną.

Ale potrzebowałam narzędzi, żeby robić to świadomie i pewnie.

Co zmieniła Akademia

Zmiana była natychmiastowa.

Wiedza, którą zdobywałam w trakcie kursu, zaczęła od razu pracować w realnych rozmowach z klientami.

Pojawiła się:

- klientka modernizująca dom – inwestycja życia,

- inwestor planujący budowę małego osiedla 14 domów,

- kolejne współprace, które uruchomiły się kaskadowo.

Zamiast myśleć o etacie – zaczęło brakować mi czasu.

Największą zmianą było poczucie pewności.]

Dziś wiem:

- dlaczego kolejność decyzji projektowych ma znaczenie,

- że nie chodzi o „naładowanie” budynku drogimi technologiami,

- że podstawą jest świadoma bryła, orientacja, analiza strat i szczelność.

To daje mi spokój w rozmowach z klientami i wykonawcami.

A klient, który czuje spokój architekta – ufa.

Projekt przełomowy

Jednym z pierwszych projektów w nowym podejściu był Dom na podgórskim stoku z pracownią ceramiczną.

Projekt powstał dla klientki, która potrzebowała domu połączonego z przestrzenią twórczą. Lokalizacja wymagała analizy ukształtowania terenu, ekspozycji oraz świadomego podejścia do bryły.

To był moment, w którym:

- zaczęłam myśleć o budynku jako systemie,

- analizowałam kolejność decyzji,

- świadomie rozmawiałam z instalatorami i konstruktorami,

- przestałam traktować technologie jako „dodatki”, a zaczęłam widzieć je jako integralną część koncepcji.

Równolegle ogromne wrażenie zrobiła na mnie wizyta w budynkach modernizowanych do standardu pasywnego – zwłaszcza obiekt z XIII wieku ogrzewany pompą ciepła gruntową, zachowujący oryginalne okna sprzed 300 lat.

To doświadczenie uświadomiło mi, że nawet w zabytkowej tkance można działać mądrze i odpowiedzialnie.

Jak pracuję dziś

Dziś wiem, że jako architektka jestem osobą, która:

- spina wizję z inżynierią,

- koordynuje branże,

- upraszcza klientowi nadmiar informacji,

- buduje proces w oparciu o wiedzę, a nie chaos z forów internetowych.

Projektowanie pasywne dało mi:

- większą pewność siebie,

- większą wartość w rozmowie z klientem,

- jasną specjalizację,

- poczucie przynależności do środowiska architektów myślących podobnie.

Dziś nie tylko projektuję.

Tworzę przestrzenie, które mają działać dobrze przez lata – technicznie, ekonomicznie i środowiskowo.

Dlaczego pasywnie?

Moje zainteresowanie budownictwem pasywnym nie wzięło się wyłącznie z techniki.

Od zawsze ogromne znaczenie ma dla mnie przyroda. Zieleń, las, przestrzeń dają mi spokój, ale też uczą pokory. Obserwowanie natury sprawia, że zaczynam myśleć o odpowiedzialności za to, co tworzę.

Projektowanie pasywne to dla mnie sposób na:

- uporządkowanie procesu projektowego,

- minimalizowanie strat energii,

- świadome korzystanie z ekspozycji, światła i warunków lokalnych,

- pozostawienie po sobie większego ładu.

To nie jest moda. To jest odpowiedzialność.

kontakt

tel: +48 501 776 248

partnerzy medialni, którzy zaufali nam w poprzednich edycjach:

LogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogo

znajdź swojego architekta

napisz do niego i realizuj swoje marzenia...


Dołożyliśmy wszelkich starań, aby rzetelnie przedstawić potencjał programu ZERO LAB oraz powiązanych z nim materiałów edukacyjnych. Jednak nie możemy zagwarantować, że osiągniesz określony poziom dochodów, korzystając z technik i wiedzy zawartych w programie. Twój sukces zależy od wielu czynników: zaangażowania, konsekwencji, umiejętności oraz czasu i energii, które poświęcisz na wdrażanie strategii. Choć dajemy Ci sprawdzone narzędzia, rezultaty mogą się różnić w zależności od indywidualnych okoliczności. Jesteśmy tu, aby wspierać Cię na każdym kroku – ale nie obiecujemy konkretnych efektów finansowych.

ZERO LAB to program, który daje Ci wiedzę, narzędzia i wsparcie, byś mógł/mogła działać z odwagą i tworzyć realne projekty. Masz pytania? Potrzebujesz doprecyzowania?

Napisz do nas – chętnie pomożemy podjąć najlepszą decyzję.© 2025 Akademia Budownictwa Zeroemisyjnego. Wszelkie prawa zastrzeżone.

[Regulamin] | [Polityka prywatności]

Copyright 2025 by Pasywny M2 | Akademia Budownictwa ZEROemisyjnego