Na projekt w Akademii wybrałam dom, który wcześniej zaprojektowałam dla inwestora: niewielki dom w konstrukcji szkieletowej drewnianej, na przestronnej działce na wzgórzu pod lasem. To całoroczny dom dla starszego małżeństwa, z dwoma pokojami gościnnymi na poddaszu. Postawiłam sobie wyzwanie: dostosować go do standardu pasywnego, zachowując jego charakter i usytuowanie na działce.
Punktem wyjścia było zapotrzebowanie na ciepło do ogrzewania około 70 kWh/(m²•rok). Sprawdziłam w PHPP wariant z obróceniem bryły w osi północ–południe – wynik od razu spadł z 22 do 17 kWh/(m²•rok). Na tej działce takie ustawienie nie było jednak korzystne, więc do standardu pasywnego doszłam innymi decyzjami.
Tradycyjny szkielet drewniany nie mieścił wymaganej grubości ocieplenia, dlatego zmieniłam konstrukcję i zastosowałam system Steico w ścianach, stropie i dachu – w ścianach zmieściło się 40 cm wełny mineralnej. Analiza orientacji w PHPP pokazała, że elewacja salonu jest skierowana bardziej na zachód niż na południe, więc powiększyłam okna od południa o około 20 procent, a o tyle samo pomniejszyłam je od północy. Zastosowałam okna i szyby energooszczędne, wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, pompę ciepła i gruntowy wymiennik ciepła.
Dom osiągnął standard pasywny: 15 kWh/(m²•rok) przy powierzchni ogrzewanej 138,2 m² i kubaturze 346 m³ – blisko pięć razy mniej niż w wersji wyjściowej, przy praktycznie niezmienionej architekturze. Ciekawostka konstrukcyjna: dzięki technologii drewnianej budynek może stać na ławach fundamentowych, bez mostka termicznego, który zwykle wymusza płytę fundamentową.