Renata Gwoździej

Architektka z Białegostoku, która lubi konkrety – i tylko fakty ją przekonują. Projektuje domy, w których każda decyzja jest sprawdzona w liczbach, a standard pasywny idzie w parze z architekturą wpisaną w naturę.

pracownia projektowa ARCHINATA

Białystok

ukończyła:

Akademię Budownictwa Zeroemisyjnego

klilka słów O MNIE

Własną pracownię prowadzę od 2011 roku, a wcześniej przez dziesięć lat pracowałam w innej firmie projektowej. Projektuję domy dla inwestorów indywidualnych, także w technologii szkieletowej drewnianej.

Doszłam do wniosku, że budownictwo pasywne i zeroenergetyczne to kierunek, który ma przyszłość, i postanowiłam się w nim wyspecjalizować. Do Akademii Budownictwa Zeroemisyjnego trafiłam z polecenia koleżanki – absolwentki, która bardzo ją chwaliła.

Dom w zgodzie z naturą

Dom w zgodzie z naturą – całoroczny dom w konstrukcji szkieletowej drewnianej na wzgórzu pod lasem w województwie podlaskim. Jasna drewniana elewacja z okiennicami, powiększone okna od południa, 40 cm wełny mineralnej w ścianach w systemie Steico, wentylacja z odzyskiem ciepła, pompa ciepła i gruntowy wymiennik ciepła. Wynik w PHPP: 15 kWh/(m²•rok) przy powierzchni ogrzewanej 138,2 m².

NAJWIĘKSZE WYZWANIE TEGO PROJEKTU

Największym wyzwaniem było pogodzenie standardu pasywnego z gotową koncepcją – z usytuowaniem na działce, którego nie chciałam zmieniać, i z oczekiwaniami inwestora. Inwestor bardzo chciał elewacji z ciemnego, opalanego drewna, ale obliczenia pokazały, że przy takim kolorze dom będzie się przegrzewał.

Zaproponowałam jasną elewację, a okiennice, które były w projekcie od początku, stały się nieodzownym elementem ochrony przed słońcem – zwłaszcza przy dużych przeszkleniach od zachodu.

Przed Akademią

Jestem bardzo konkretną osobą i przekonują mnie fakty.

Chciałam mieć narzędzie, które pozwoli mi sprawdzić w liczbach każdą decyzję projektową – a potem przedstawić klientom argumenty, które działają także na mnie.

Projekt przełomowy

Na projekt w Akademii wybrałam dom, który wcześniej zaprojektowałam dla inwestora: niewielki dom w konstrukcji szkieletowej drewnianej, na przestronnej działce na wzgórzu pod lasem. To całoroczny dom dla starszego małżeństwa, z dwoma pokojami gościnnymi na poddaszu. Postawiłam sobie wyzwanie: dostosować go do standardu pasywnego, zachowując jego charakter i usytuowanie na działce.

Punktem wyjścia było zapotrzebowanie na ciepło do ogrzewania około 70 kWh/(m²•rok). Sprawdziłam w PHPP wariant z obróceniem bryły w osi północ–południe – wynik od razu spadł z 22 do 17 kWh/(m²•rok). Na tej działce takie ustawienie nie było jednak korzystne, więc do standardu pasywnego doszłam innymi decyzjami.

Tradycyjny szkielet drewniany nie mieścił wymaganej grubości ocieplenia, dlatego zmieniłam konstrukcję i zastosowałam system Steico w ścianach, stropie i dachu – w ścianach zmieściło się 40 cm wełny mineralnej. Analiza orientacji w PHPP pokazała, że elewacja salonu jest skierowana bardziej na zachód niż na południe, więc powiększyłam okna od południa o około 20 procent, a o tyle samo pomniejszyłam je od północy. Zastosowałam okna i szyby energooszczędne, wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, pompę ciepła i gruntowy wymiennik ciepła.

Dom osiągnął standard pasywny: 15 kWh/(m²•rok) przy powierzchni ogrzewanej 138,2 m² i kubaturze 346 m³ – blisko pięć razy mniej niż w wersji wyjściowej, przy praktycznie niezmienionej architekturze. Ciekawostka konstrukcyjna: dzięki technologii drewnianej budynek może stać na ławach fundamentowych, bez mostka termicznego, który zwykle wymusza płytę fundamentową.

Co zmieniło się po tym projekcie

Ten projekt dał mi coś więcej niż gotowy budynek – dał mi nowy sposób myślenia. Jestem dumna, że podjęłam to wyzwanie: wymagało pracy i konsekwencji, ale dało mi nową wiedzę i nowe argumenty w rozmowach z klientami.

Dziś wiem, jak ogromny wpływ na zużycie energii ma orientacja budynku, i biorę ją pod uwagę od pierwszej rozmowy o działce. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, przemyślane okna i ochrona przed przegrzewaniem są dla mnie stałym elementem projektu, a nie dodatkiem.

Jak pracuję dziś

Wiedzę z tego projektu wykorzystuję w kolejnych.

Pokazuję klientom w liczbach, że budynek pasywny może wyglądać tak samo atrakcyjnie jak tradycyjny, a zużywać kilka razy mniej energii.

Dlaczego pasywnie?

Bo warto zapłacić więcej za projekt i budowę, skoro zyski w kosztach ogrzewania są konkretne. Bo dom pasywny daje mieszkańcom stabilną temperaturę, świeże powietrze i ciszę. I bo zużywa mniej energii, więc zostawia mniejszy ślad węglowy – a ten argument jest dla mnie szczególnie ważny.

Architektom, którzy się wahają, mówię: skorzystajcie z kursów, które wprowadzą Was w głąb projektowania pasywnego. Nowe wyzwania otwierają oczy i zmieniają spojrzenie na świat.

kontakt

tel: +48 603 210 821

partnerzy medialni, którzy zaufali nam w poprzednich edycjach:

LogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogo

znajdź swojego architekta

napisz do niego i realizuj swoje marzenia...


Dołożyliśmy wszelkich starań, aby rzetelnie przedstawić potencjał programu ZERO LAB oraz powiązanych z nim materiałów edukacyjnych. Jednak nie możemy zagwarantować, że osiągniesz określony poziom dochodów, korzystając z technik i wiedzy zawartych w programie. Twój sukces zależy od wielu czynników: zaangażowania, konsekwencji, umiejętności oraz czasu i energii, które poświęcisz na wdrażanie strategii. Choć dajemy Ci sprawdzone narzędzia, rezultaty mogą się różnić w zależności od indywidualnych okoliczności. Jesteśmy tu, aby wspierać Cię na każdym kroku – ale nie obiecujemy konkretnych efektów finansowych.

ZERO LAB to program, który daje Ci wiedzę, narzędzia i wsparcie, byś mógł/mogła działać z odwagą i tworzyć realne projekty. Masz pytania? Potrzebujesz doprecyzowania?

Napisz do nas – chętnie pomożemy podjąć najlepszą decyzję.© 2025 Akademia Budownictwa Zeroemisyjnego. Wszelkie prawa zastrzeżone.

[Regulamin] | [Polityka prywatności]

Copyright 2025 by Pasywny M2 | Akademia Budownictwa ZEROemisyjnego