Magdalena Kidoń

Architektka, która w projektowaniu szuka prawdy w liczbach, a nie w deklaracjach.

Specjalizuje się w projektowaniu domów energooszczędnych i pasywnych, traktując standard pasywny jako jedyną logiczną i odpowiedzialną praktykę budowlaną.

MK Architekt Magdalena Kidoń

Kraków i okolice

ukończyła:

Akademię Budownictwa Zeroemisyjnego

Zero z Rozmachem

klilka słów O MNIE

Jestem absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej (dyplom 2005). Od 2009 roku posiadam pełne uprawnienia budowlane w specjalności architektonicznej do projektowania bez ograniczeń. Autorską pracownię projektową prowadzę nieprzerwanie od 2005 roku.

Moje doświadczenie zawodowe obejmuje zarówno architekturę domów jednorodzinnych, jak i obiekty usługowe, hotelarskie, gastronomiczne oraz medyczne. Praca przy budynkach o wysokich wymaganiach technicznych nauczyła mnie bezwzględnej dyscypliny projektowej oraz odpowiedzialności za decyzje, które mają realne konsekwencje w trakcie użytkowania budynku.

Dom ZERO

pierwszy dom zeroenergetyczny, który zaprojektowałam w trakcie Akademii. Wybrałam ten projekt, który miał najlepszą bazę wyjściową pod kątem orientacji względem stron świata i potencjału energetycznego. W trakcie pracy nie tylko dopracowałam wybrany budynek do standardu zeroenergetycznego, ale równocześnie zweryfikowałam inne prowadzone projekty, wprowadzając do nich konkretne poprawki podnoszące ich jakość energetyczną. Ten dom stał się dla mnie momentem przejścia z projektowania energooszczędnego „intuicyjnie” do projektowania w oparciu o precyzyjne dane i modelowanie. Dziś budynek jest w trakcie realizacji – w stanie surowym zamkniętym – a ja mam realne doświadczenie wdrażania standardu na budowie.

NAJWIĘKSZE WYZWANIE TEGO PROJEKTU

Największym wyzwaniem było uporządkowanie i przeliczenie projektu, który nie był od początku tworzony jako zeroenergetyczny, oraz doprowadzenie go do wysokiego standardu bez radykalnej zmiany koncepcji architektonicznej. Kluczowe okazało się zrozumienie, że największy wpływ na koszt i jakość energetyczną mam już na etapie koncepcji – poprzez bryłę, orientację i podstawowe decyzje przestrzenne.

Przed Akademią

Projektowałam zgodnie z obowiązującymi Warunkami Technicznymi, ale widziałam ich ograniczenia. To, co jest „zgodne z przepisami”, nie zawsze jest rozwiązaniem optymalnym energetycznie ani ekonomicznie w długiej perspektywie.

Miałam świadomość, że wiele błędów projektowych ujawnia się dopiero na etapie eksploatacji — wtedy, gdy ich naprawa jest kosztowna lub niemożliwa. Szukałam metodologii, która pozwoliłaby mi zagwarantować inwestorom niskie koszty utrzymania budynku już na etapie pierwszej kreski na papierze, a nie dopiero po zakończeniu budowy.

Akademia jako punkt zwrotny

Do Akademii Budownictwa Zeroemisyjnego dołączyłam z potrzebą uporządkowania wiedzy technicznej i sprawdzenia, jak rygorystyczne wytyczne standardu pasywnego przełożyć na funkcjonalny, estetyczny i racjonalny kosztowo projekt.

Przełomem była praca z arkuszem PHPP — narzędziem, które nie pozostawia miejsca na domysły. Zobaczyłam, jak:

- zmiana jednego parametru izolacji,

- przesunięcie okna,

- decyzja dotycząca bryły

wpływa na bilans energetyczny całego budynku. To dało mi pełną kontrolę nad procesem projektowym — kontrolę, której nie zastąpi żadna wizualizacja.

Projektowanie w standardzie pasywnym w praktyce

Dotychczas zaprojektowałam 8 budynków jednorodzinnych w oparciu o standard pasywny.
Część z nich jest już w trakcie realizacji, pozostałe na etapie przygotowawczym. Każdy projekt to proces precyzyjnego balansowania między:

- warunkami działki,

- potrzebami inwestora,

- budżetem,

- bezwzględnymi zasadami fizyki budowli.

Nawet jeśli formalna certyfikacja pasywna nie jest możliwa, nie schodzę z obranej ścieżki jakościowej. Celem zawsze jest maksymalna możliwa efektywność energetyczna i przewidywalność kosztów użytkowania.

Jak pracuję dziś

Dziś patrzę na budynek jak na zintegrowany system, w którym architektura, konstrukcja i instalacje muszą być spójne od pierwszego szkicu.
Analiza energetyczna i funkcjonalna idą równolegle, eliminując przypadkowość i błędy projektowe.

W rozmowach z klientami operuję danymi, wariantami i konsekwencjami decyzji. Pomagam im zamienić niepewność związaną z budową w proces oparty na liczbach — bez obietnic bez pokrycia.

Dlaczego pasywnie?

Bo standard pasywny to nie moda, lecz odpowiedzialność inżynierska.

To jedyny sposób projektowania, który daje inwestorowi:

- bezpieczeństwo finansowe,

- komfort użytkowania,

- wysoką i trwałą wartość nieruchomości.

Projektuję budynki, które nie starzeją się technicznie i pozostają aktualne również za 20–30 lat. Dla mnie pasywność to nie dodatek do architektury — to jej fundament.

partnerzy medialni, którzy zaufali nam w poprzednich edycjach:

LogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogoLogo

znajdź swojego architekta

napisz do niego i realizuj swoje marzenia...


Dołożyliśmy wszelkich starań, aby rzetelnie przedstawić potencjał programu ZERO LAB oraz powiązanych z nim materiałów edukacyjnych. Jednak nie możemy zagwarantować, że osiągniesz określony poziom dochodów, korzystając z technik i wiedzy zawartych w programie. Twój sukces zależy od wielu czynników: zaangażowania, konsekwencji, umiejętności oraz czasu i energii, które poświęcisz na wdrażanie strategii. Choć dajemy Ci sprawdzone narzędzia, rezultaty mogą się różnić w zależności od indywidualnych okoliczności. Jesteśmy tu, aby wspierać Cię na każdym kroku – ale nie obiecujemy konkretnych efektów finansowych.

ZERO LAB to program, który daje Ci wiedzę, narzędzia i wsparcie, byś mógł/mogła działać z odwagą i tworzyć realne projekty. Masz pytania? Potrzebujesz doprecyzowania?

Napisz do nas – chętnie pomożemy podjąć najlepszą decyzję.© 2025 Akademia Budownictwa Zeroemisyjnego. Wszelkie prawa zastrzeżone.

[Regulamin] | [Polityka prywatności]

Copyright 2025 by Pasywny M2 | Akademia Budownictwa ZEROemisyjnego